ŚMIERĆ NA POLOWANIU – dramatyczne skutki lekceważenia prawa i zasad bezpieczeństwa

Niebezpieczny powrót z polowania – postrzał 2-letniego dziecka w domu myśliwego

W ostatnich dniach opinią publiczną w kraju wstrząsnął kolejny wypadek, do jakiego doszło
w wyniku nieprawidłowego posługiwania się bronią myśliwską. Tym razem do zdarzenia doszło jednak nie w trakcie polowania, a po jego zakończeniu, kiedy to 51-letni myśliwy, według wstępnych ustaleń, po powrocie do domu oparł załadowaną broń o ścianę. W wyniku przewrócenia się sztucera doszło do niekontrolowanego wystrzału, wskutek którego 2-letnia dziewczynka – wnuczka sprawcy, została poważnie zraniona w stopę. Bezpośrednio po zdarzeniu Prokuratura Rejonowa w Szczytnie przeprowadziła oględziny miejsca zdarzenia i zabezpieczyła broń do wykonania badań przez biegłych, a dalsze postępowanie będzie prowadzone w kierunku narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia.

To nie pierwszy w ostatnich miesiącach przykład, do jakich poważnych konsekwencji może prowadzić lekceważenie zasad bezpieczeństwa w posługiwaniu się bronią palną.

Kolejna tragedia na polowaniu – śmiertelny postrzał w pobliżu zabudowań

Do jeszcze tragiczniejszego zdarzenia doszło niedawno na polowaniu w gminie Michów (województwo lubelskie), w wyniku którego śmierć poniósł 60-letni mieszkaniec wsi Młyniska. Mężczyzna zmarł na miejscu wskutek rany postrzałowej klatki piersiowej i prawego przedramienia. Choć nie jest to pierwszy śmiertelny wypadek, do jakiego doszło w trakcie polowania, jego okoliczności są szczególnie bulwersujące – kule ze sztucera dosięgnęły mężczyznę tuż przy jego domu, a w feralnym polowaniu brało udział 12-letnie dziecko. W sprawie doszło do złamania szeregu przepisów – zarówno ustawy Prawo łowieckie, jaki i wydanego na jej podstawie Rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 23 marca 2005 r. w sprawie szczegółowych warunków wykonywania polowania i znakowania tusz (dalej: „Regulamin”).

Gdy polowanie wymyka się spod kontroli – lista poważnych uchybień

Po pierwsze wskazać należy na § 6 pkt. 7 Regulaminu, bezwzględnie zakazujący oddawania strzałów do celów nierozpoznanych. Każdy myśliwy przed pociągnięciem za spust zobowiązany jest do osobistego rozpoznania celu i terenu na linii strzału przez lornetkę albo obserwacyjne urządzenie termowizyjne lub noktowizyjne.

W dalszej kolejności przytoczenia wymaga § 7 ust. 2 Regulaminu, obligujący myśliwego polującego w nocy do zachowania szczególnej ostrożności i zakazujący strzelania w kierunku osad i dróg publicznych. Z ujawnionych dotychczas przez prokuraturę szczegółów zdarzenia wynika, że
w momencie oddawania strzałów ofiara znajdowała się przy oświetlonej bramie swojej posesji, wzdłuż której przebiega droga dojazdowa. Wobec powyższego przyjąć należy, że w sprawie doszło do rażącego naruszenia przytoczonego wyżej przepisu.

W przedmiotowym stanie faktycznym z dużym prawdopodobieństwem można również przyjąć naruszenie art. art. 42aa pkt. 13 Prawa łowieckiego, który stanowi, że zabrania się strzelania do zwierzyny w odległości mniejszej niż 150 m. od zabudowań mieszkalnych – ta kwestia będzie jednak przedmiotem opinii biegłych z zakresu balistyki.

Wątpliwości pod kątem prawnym budzi również liczba osób biorących udział w polowaniu.
Z ustaleń prokuratury wynika, że na miejscu zdarzenia znajdowało się trzech myśliwych. Jak stanowi § 2 pkt. 14c Regulaminu, polowanie z udziałem co najmniej dwóch współdziałających ze sobą myśliwych jest polowaniem zbiorowym, podlegającym zgłoszeniu co najmniej na 14 dni przed planowanym terminem jego rozpoczęcia – wójtom (burmistrzom, prezydentom miast) oraz nadleśniczym Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe, właściwym ze względu na miejsce wykonywania polowania.

Jak wynika z zeznań świadków uczestnicy polowania mogli korzystać z umocowanych na broni tłumików huku. Ta kwestia również może zostać poddana badaniu w toku śledztwa, zgodnie bowiem z art. 5a ustawy o broni i amunicji, broń wyposażona w takie urządzenie może być używana wyłącznie do wykonywania odstrzału sanitarnego z nakazu wydanego na podstawie przepisów o ochronie zdrowia zwierząt oraz zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt.

Prokuratura zapowiedziała również szczegółowe badanie wątku udziału w polowaniu osoby małoletniej – 12-letniego syna podejrzanego. W aktualnie obowiązującym stanie prawnym wykonywanie polowania w obecności lub przy udziale dziecka do 18. roku życia stanowi przestępstwo zagrożone karą grzywny, karą ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

W niniejszej sprawie na szczególną uwagę zasługuje kwalifikacja prawna czynu przyjęta przez Prokuraturę Okręgową w Lublinie, podejrzanemu 40-letniemu myśliwemu postawiono bowiem zarzut zabójstwa z zamiarem ewentualnym, co stanowi precedens w tego typu sprawach w Polsce – dotychczas sprawcy wypadków śmiertelnych na polowaniach odpowiadali przed sądem za nieumyślne spowodowanie śmierci z art. 155 kodeksu karnego. W przypadku uznania podejrzanego winnym zarzucanego mu czynu, myśliwemu grozi kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 10 albo kara dożywotniego pozbawienia wolności. Ponadto, sąd przychylił się do wniosku prokuratury o zastosowanie wobec podejrzanego środka zapobiegawczego
w postaci tymczasowego aresztowania, z uwagi na fakt, że jego wyjaśnienia są niejasne
i sprzeczne. Nie ulega wątpliwości, że dla przyjęcia takiej, a nie innej oceny prawnokarnej czynu przez prokuraturę, decydujące znaczenie miał fakt oddania strzału w kierunku zabudowań i drogi. Podkreślić należy, że w toku postępowania sąd ma prawo do zmiany kwalifikacji prawnej czynu, jeśli zebrany w sprawie materiał dowodowy wskaże na brak (ewentualnego) zamiaru pozbawienia życia. Przed zmianą kwalifikacji prawnej czynu sąd winien uprzedzić o tym obecne na rozprawie strony, a na wniosek oskarżonego może przerwać rozprawę w celu umożliwienia mu przygotowania się do obrony (art. 399 kodeksu postępowania karnego).

Przyczyna tragedii leży w nieprawidłowym obchodzeniu się z bronią, nie w zdrowiu myśliwych

Jak przy okazji każdego tego rodzaju nieszczęśliwego wypadku, tak i teraz na nowo rozgorzała dyskusja o wprowadzeniu obowiązku okresowych badań lekarskich i psychologicznych dla myśliwych. W tym miejscu wskazać należy, że w przypadku żadnego z dotychczasowych 28 wypadków śmiertelnych na polowaniu, do jakich doszło w ostatnich 10 latach, nie stwierdzono, aby do wypadku doszło wskutek złego stanu zdrowia myśliwego. Podkreślenia wymaga, że zdecydowana większość wypadków wynikała z rykoszetów lub niewłaściwego obchodzenia się
z bronią – tak jak w opisanym na wstępie zdarzeniu, gdzie posiadacz broni zaniechał opróżnienia komór nabojowych (lub magazynka) natychmiast po zakończonym polowaniu.

Kancelaria Sitnik | sitnik.pl